BOCZNICE.EU
Forum dyskusyjne dla członków galerii i sympatyków kolejnictwa
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czystość matrycy w lustrzankach a zdjęcia.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BOCZNICE.EU Strona Główna -> Jak zrobić dobre zdjęcie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szymon0975
Admin


Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 295
Skąd: Gliwice

PostWysłany: 03 Wrz 2010,12:01    Temat postu: Czystość matrycy w lustrzankach a zdjęcia. Odpowiedz z cytatem

Czystość matrycy w lustrzankach a zdjęcia.

Czasem zdarza się tak, że po udanej sesji zdjęciowej wracamy do domu i z radością zasiadamy przed komputerem, aby obejrzeć na dużym ekranie zdjęcia, które zrobiliśmy. Czasem się zdarza, że na zdjęciach widać jakieś plamki.
No cóż, przyczyny mogą być w sumie dwie – zanieczyszczone szkło obiektywu lub brudna matryca.
Niestety lustrzanka ma to do siebie, że podczas jej pracy przy każdej wyzwolonej migawce lustro unosi się i opada, wykonując ruch „wachlarzowy”, czyli również porusza powietrzem. Wystarczy, że powiedzmy przy wymianie obiektywu w plenerze wiaterek zaniesie nam do korpusu pyłek kwiatowy, lub cokolwiek innego o malutkich rozmiarach, jak wiadomo z lekcji fizyki mikrocząsteczki mają właściwości przylegania (przyklejania się), więc z chęcią i uporem będą się lepić do naszej matrycy.
Bywa i tak, że już w sklepie przy zakupie aparatu podczas pierwszego założenia kitowego obiektywu jakaś cząsteczka dostaje się do wnętrza korpusu i uporczywie przykleja się do matrycy (uwierzcie mi, że znam takie przypadki). Sam korpus też nie jest konstrukcją stricte hermetyczną, więc zawsze zachodzi możliwość „zakurzenia się”.
No i się zaczyna, – co robić?
Oczywiście body aparatów wyposażane są w różnego rodzaju systemy usuwania kurzu – filtry dolnoprzepustowe, systemy ultradźwiękowe itp.
Wysłanie korpusu do serwisu na czyszczenie wymaga rozłąki ze sprzętem na kilka dni lub dłużej, jeśli jest jeszcze na gwarancji warto go wysłać, ale w okresie pogwarancyjnym usługa czyszczenia dodatkowo kosztuje koszty przesyłki w obie strony i oczywiście czyszczenia.
Jak jednak zdiagnozować zanieczyszczenie?
Opiszę własną metodę.
Gdy zachodzi podejrzenie nieczystości (plamki lub ciemniejsze dziwne rozmycia o małych rozmiarach) wykonuję kilka zdjęć błękitu nieba lub chmur o różnym stopniu jasności.
I tak kolejno trzy – cztery zdjęcia (w słoneczny bezchmurny dzień) f5.6 1/300s, 1/500s, 1/800s i 1/1250.
Przerzucam je na komputer i dokładnie oglądam. Dlaczego jednak kilka zdjęć o różnym stopniu naświetlenia, – dlatego, że różne zanieczyszczenia widać w różnym stopniu jasności.
Jeśli już znaleźliśmy przyczynę plamek możemy podjąć decyzję, co robić dalej.
W pierwszej kolejności możemy przeczyścić szkła obiektywu i znów wykonać „serię zdjęć”.
Jeśli nic to nie pomogło wiadomo już, że to matryca została zanieczyszczona. Oczywiście można wysłać korpus do czyszczenia, ale można i samemu podjąć próbę czyszczenia.

Ale UWAGA!!!
Każdy będzie to wykonywał na własną odpowiedzialność, i przy nie zachowaniu należytej ostrożności można doprowadzić do uszkodzenia matrycy. Nie daję również stuprocentowej gwarancji na usunięcie zanieczyszczeń.

Co nam będzie potrzebne: gumowa gruszka, bawełniane patyczki higieniczne i płyn do czyszczenia – ten ostatni można zakupić w sklepach Foto lub RTV, można też próbować spirytusem salicylowym.
Nie używać żadnych innych płynów i wynalazków!

Kolejność działania:
Pierwszą próbę usuwania zanieczyszczenia podejmujemy solidnym dmuchnięciem z gumowej gruszki, i znowu seria zdjęć. Jeśli pomogło należy się cieszyć bezinwazyjnym sukcesem.
Drugą próbę podejmujemy suchym bawełnianym patyczkiem (nie chwytamy za watkę na końcówce patyczka, bo ją możemy zatłuścić palcami), delikatnie przesuwamy watką po matrycy wokół jej brzegów i z góry na dół po całej powierzchni i znów wokół. Delikatnie wyciągamy patyczek, tak, aby zanieczyszczenie z matrycy, które usunęliśmy z powrotem nie osiadło na niej. Przedmuchujemy porządnym dmuchnięciem z gumowej gruszki. Oczywiście seria zdjęć kontrolnych.
Gdy i to zawiodło pozostaje już tylko użycie płynu.
Płynem nie psikamy ani nie lejemy na matrycę, zwilżamy patyczek (tak, aby był wilgotny a nie żeby z niego kapało) i tak jak wcześniej czyścimy matrycę wokół, z góry na dół i znów wokół. Wyciągamy delikatnie patyczek i tu UWAGA – niekoniecznie dmuchamy z gruszki. Oczywiście seria zdjęć kontrolnych.
W gwoli ścisłości - przy użyciu spirytusu salicylowego, po przemyciu matrycy tym środkiem mogą ,a raczej pozostaną smugi, bądź ślady po spirytusie, nic się nie martwcie, weźmy nowy czysty patyczek i "wypolerujmy" smugi - sprawa załatwiona. Nie dmuchamy gruszką.

Sam osobiście od dwóch lat tak czyszczę i utrzymuję należytą czystość, co widać po zdjęciach.
Mam nadzieję, że pomogłem, co poniektórym w diagnozowaniu i być może uratowałem czyjąś frustrację spowodowaną jakimś „brudkiem”.
Życzę wszystkim jak najmniej zabrudzeń i rzecz jasna samych najlepszych klatek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum BOCZNICE.EU Strona Główna -> Jak zrobić dobre zdjęcie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group